STRONA GŁÓWNA | ARTYKUŁY | ALBUM BUDOWY | ALBUM | FORUM | REDKACJA | C K M K M

Dominik Wójcik - 3-go sierpnia 2006r

Idea budowy linii tramwajowej na Błesznie perspektywą eliminacji czynników etiologicznych patologii społecznej i poprawy warunków społeczno-kulturowo-gospodarczych.

Częstochowa w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku była jednym z niewielu miast Polski, czy Europy, w których linię tramwajową zamiast zlikwidować, utrzymano, a nawet rozbudowano. Również wcześniej, w czasie budowy częstochowskiej linii tramwajowej w latach pięćdziesiątych losy tramwaju ważyły się na szali przetrwania.

Częstochowski tramwaj pojechał torem będącym częścią "Osi pracy", która miała stanowić atrakcyjną alternatywę wobec historycznej osi miasta. "Oś pracy" w chwili uruchomienia łączyła największe dzielnice miasta z hutą stali zbudowaną w ramach "Planu sześcioletniego".

Po latach funkcjonowania tramwaju w Częstochowie śmiało mozna stwierdzić, że zadziałał on na miasto tak, jak obecność rzeki na zlokalizowane przy niej osady. Częstochowska linia tramwajowa posiada wydzielone torowisko (tzw. zielone torowisko), dzięki czemu nie podlega on miejskim zjawiskom drogowym, chociażby takim, jak zatory drogowe. Z tego powodu częstochowski tramwaj spostrzegany jest, jako miejski układ krwionośny. Zaobserwowac można wzmorzoną aktywność życiową mieszkańców, nie tylko społeczną, czy kulturową, ale i gospodarczą.
Oznacza to tyle, że linia tramwajowa w Częstochowie, to poważny stymulant rozwojowy.

Zupełnie inną sytuację można zaobserwować w osiedlach pozbawionych dostępu do tego wysokoprzepustowego środka komunikacji miejskiej, np. na Błesznie.
Błeszno nie jest dzielnicą pozbawioną komunikacji. Przez Błeszno przebiega wiele linii autobusowych, ale autobusy poruszją się w centrum miasta wolniej ze względu na wspomniane już zjawiska drogowe. Poza tym połączenia autobusowe nie pokrywają się z przebiegiem istniejącej linii tramwajowej. Koniecznośc przesiadania się działa, jak filtr dławiący proces komunikacji pomiędzy Błesznem i pólnocnymi dzielnicami miasta Częstochowy.

Dzielnica Błeszno wśród częstochowian słynie, jako siedlisko przestępczości, nawet zorganizowanej. Pewna izolacja komunikacyjna zapewnia na omawianym obszarze swoisty spokój i zacisze. Skutkuje to subiektywnym poczuciem bezpieczeństwa wśród zdemoralizowanej młodzieży. Młodzież ta bez skrępowania może "rozwijać" swoją nieprawną działalność, co przyczynia się do systematycznego obniżania się poziomu bezpieczeństwa osobistego mieszkańców tej dzielnicy. Nie trzeba dodawać, że zjawisko anonimowości społecznej (dzielnica Błeszno, to osiedle bloków mieszkalnych) pogłębia ten proces etiologiczny.

Dnia 3-go lipca 2006r nastąpiła oficjalna prezentacja idei rozbudowy infrastruktury tramwajowej właśnie w kierunku dzielnicy Błeszno. Już dwa dni później rozległy się głosy protestu ze strony mieszkańców ulic, którymi według planów ma być poprowadzona linia tramwajowa, a w szczególności ze strony mieszkańców ulicy Gajowej. Mieszkańcy obawiają się, że obecność linii tramwajowej jednoznaczna jest z hałasem, drganiami niszczącymi budynki, czyli z utratę spokoju i pogorszeniem warunków mieszkaniowych. Ale czy słusznie?

Pozorny spokój wynikający z izolacji komunikacyjnej od reszty miasta jest złudzeniem. O ile mieszkańcy Błeszna mogą "cieszyć się" ciszą, o tyle mogą (i w większości są) być pełni obaw o swoje osobiste bezpieczeństwo. Mechanizm etiologiczny patologii w tej dzielnicy został opisany wyżej.

Błeszno jest już rozwiniętą dzielnicą w aspekcie urbanistycznym. nie ma więc już zagrożenia wprowadzenia wielkomiejskiego ruchu ulicznego w ten rejon miasta. Linia budowana będzie w systemie węgierskim, który zapewnia ciche przemieszczanie się pojazdów szynowych oraz eliminację wpływu drgań powodowanych przez te pojazdy na pobliskie budynki mieszkalne. Obawy o utratę spokoju i ciszy są więc bezzasadne.

Dodatkową korzyścią, jaka płynąć będzie z istnienia linii tramwajowej będzie eliminacja podstawowego czynnika etiologicznego patologii społecznej tej dzielnicy - izolacji komunikacyjnej. W pobliżu linii tramwajowej wzrośnie aktywność życiowa w aspekcie społecznym i kulturalnym, a może nawet gospodarczym. Zdemoralizowana młodzież utraci poczucie spokoju i "lokalnej bezkarności", i jej działania w minimalnym stopniu (jeśli w ogóle) nie dosięgną młodzieży demoralizacją zagrożonej.

Reasumując, linia tramwajowa nie przyczyni się do utraty spokoju mieszkańców dzielnicy, ale do jego wykrytalizowania oraz do rozwoju warunków kulturowych i gospodarczych.

Tekst opublikowany na stronie www.dominikwojcik.prv.pl oraz www.ckmkm.inds.pl
Udziela się prawa do wykorzystywania tekstu w innych publikacjach pod warunkiem podania źródła.
(c) Dominik Wójcik   2006r