Jesteś w: ARTYKUŁY > Film - Pierwszy Twist na częstochowskich torach
Dominik Wójcik, 19. marca 2012
Film Pierwszy Twist na częstochowskich torach
Prezentujemy film dokumentalny "Pierwszy Twist na częstochowskich torach" prezentujący wkolejanie pierwszego z siedmiu tramwajów 129Nb dostarczonych przez zakład PESA
Film ukazał się bez ścieżki dźwiękowej zawierającej narrację opisującą tajniki przeprowadzanej procedury. Wersja z narracją jest w przygotowaniu.
Zapraszamy na projekcję
"Pierwszy Twist na częstochowskich torach"
Twist przyjechał do zajezdni 13. marca 2012r o godzinie 3:20. Prace związane z wkolejaniem rozpoczęły się ok. godziny 7:00 od zainstalowana pantografu na dachu, który został stamtąd zdemontowany w celach transportowych. Po tej czynności, laweta najechała na tor numer 6 zajezdni MPK, gdzie pracownicy Pesy zakotwiczyli zmontowaną pochylnię do torowiska.
A była to niełatwa czynność. Około 35-metrowy zestaw pojazdów musiał lawirować po wąskich uliczkach technologicznych zajezdni i tyłem wjechać na torowisko postojowe. Zadanie niełatwe, bo wiązało się manewrowaniem pomiędzy słupami trakcyjnymi i budynkiem hali tramwajowej. Gdy udało się jechać na torowisko, kierowca i jego asystent przystąpili do ustawiania lawety transportującej Twista dokładne nad torem nr 6. Wysoka precyzja, to konieczność, albowiem transportowany na lawecie tramwaj zjeżdża z niej prosto na tor. Duże doświadczenie specjalistów sprawiło, że osiowe ustawienie pojazdu trwało około minuty.
Laweta do transportu tramwajów jest naczepą, to znaczy, że obciąża ona częściowo ciągnik siodłowy, na którym spoczywa. Oprócz tego, pojazd ten wsparty jest na dwóch zestawach kołowych składających się z sześciu par kół każdy. Koła są skrętne - tylny zestaw sterowany jest automatycznie w czasie jazdy, nato0miast w czasie manewrów wszystkimi zestawami steruje kierowca ciągnika. Część oparta na ciągniku zbudowana jest w technologii łabędziej szyi. Oznacza to, że część nad ciągnikiem jest demontowalna względem reszty. Tak też poczyniono. Łabędzia szyja opuściła się, odkotwiczono resztę naczepy i ciągnik razem z łabędzią szyją odjechał z miejsca wkolejania.
Pracownicy PESY przystąpili do montowana dodatkowych tzw. płóz, czyli belek stanowiących szyny dla transportowanego tramwaju. Dodatkowe dwie pary płóz mają za zadanie zapewnić jak najłagodniejszy zjazd z pochylni utworzonej przez odkotwiczenie łabędziej szyi. Po tej czynności przystąpiono do trzymającej w napięciu procedury wkolejana tramwaju. Liczne filmy zamieszczone w internecie pokazują wkolejane, jako czynność szybką. W przypadku 129N tak ne było. Jest to pierwszy skład tramwajowy tego typu: długi, 32-metrowy zespół składający się tylko z trzech sekcji oparty na czterech wózkach. Zakres pionowego wychylenia pudła jest więc mniejszy. Zaczęło się powolne staczanie tramwaju. Motorniczy Pesy przejeżdżał po płozach odcinki ok. 30-50 centymetrowe, po czym zatrzymywał skład. Asystował mu drugi pracownik Pesy utrzymujący stałą łączność z motorniczym. Pilnował i relacjonował on, w którym momencie i które koło się znajduje. Należało pilnować przetaczana kolejncyh osi przez łączniki między poszczególnym odcinkami płóz oraz samego wkolejania osi. A było czego pilnować: osiem osi i trzy łączniki oraz stoczenie os na szynę. To nie wszystko do pilnowania. Długie pudła nie wychylały się znacznie, co stanowiło nowość dla pracowników. Dotychczasowe transporty 121N odbywały się łatwo, bo pudła z wózka były krótkie i ich wychylenie było wystarczające do sprawnego opuszczenia lawety. W przypadku 129N było inaczej - pomost przedni tramwaju o milimetry minął płozy zjazdowe unikając otarcia się o nie, a co za tym szło, uszkodzenia powłok lakierniczych antykorozyjnych fartuchów tramwaj. Po ostrożnym minięciu płóz skład odjechał od lawety w salwach oklasków obserwujących akcję pracowników MPK, działaczy CKMKM i dziennikarzy przybyłych na tą swoistą uroczystość.
Warto zauważyć, że cała operacja została przeprowadzona przy użyciu autonomicznego układu zasilana silników trakcyjnych - 129N wyposażony jest system akumulatorów pozwalających na przejechanie około 200m bez zasilania trakcyjnego, co umożliwia np. awaryjne opuszczenie skrzyżowania w przypadku zaniku zasilania w trakcji.
Tym samym, pierwszy Twist znalazł się na częstochowskich szynach tramwajowych.
32-metrowy skład oznaczony przez Instytut Pojazdów Szynowych symbolem 129Nb, jest polską konstrukcją składającą się w ok. 70% z części niemieckich. Pojazd ma całkowicie niską podłogę i jednolitą przestrzeń pasażerską. Wszystkie siedem drzwi otwierać będą pasażerowie samodzielnie za pomocą przycisku umieszczonego na skrzydłach drzwi.