STRONA GŁÓWNA | ARTYKUŁY | ALBUM BUDOWY | ALBUM | FORUM | REDKACJA | C K M K M

CKMKM, 8-go czerwca 2007r

Powrót do opisu

Ul. Orkana - przystanek przy kościele

Perony przystankowe naprzeciw siebie z jednym przejściem dla pieszych przy południowej "głowicy" przystanku. Dla autobusów zatoki nieco odsunięte na północ. Za przystankiem tramwaje mają opuszczać jezdnię, zjeżdżając na niezależne torowisko na wschodnim poboczu ul. Orkana.


Uwagi CKMKM:
1. Postulujemy rozważenie możliwości zaprojektowania krótkiego PAT (pasa autobusowo-tramwajowego). Autobusy tuż przed przystankiem wjeżdżałyby na torowisko, wysadzając pasażerów na wysepce tramwajowej. Dzięki temu wyeliminowane zostałoby bardzo uciążliwe zjawisko "polowania" na pojazd, który szybciej nadjedzie - czyli biegania między przystankami (i to w miejscu niedozwolonym, bo między zatoką autobusową a wysepką tramwajową nie zaprojektowano przejścia dla pieszych. "Zebrę" zlokalizowano akurat z drugiej strony peronów - słusznie, bo z tej strony, od bloków, nadciągać będą pasażerowie). Budowa wspólnych przystanków tramwajowo-autobusowych wymagałaby rozsunięcia torów w rejonie peronów, gdyż autobusy są nieco szersze od wagonów. Miejsce na to jest, gdyż budowa zatok, wymagających szerokiego pasa, nie byłaby już potrzebna.
2. Naszym zdaniem tramwaj aż do końca ul. Orkana powinien jechać środkiem ulicy. Przecięcie jezdni przy przejściu torów na pobocze stwarza - nawet przy zastosowaniu wzbudzanej przez wagon sygnalizacji świetlnej - niepotrzebne zamieszanie na jezdni. Zwracamy też uwagę na wylot bocznej uliczki osiedlowej przecinającej w zaproponowanym przez projektantów rozwiązaniu tor tramwaju. Taka sytuacja między przystankami, gdy tramwaj jedzie szybko, jest bardzo niebezpieczna, bądź zmusza motorniczych do zmniejszenia prędkości. Tak więc torowisko wydzielone okazuje się w tym wypadku mniej bezpieczne niż wbudowane w jezdnię (na podwyższeniu, a więc z zakazanym w normalnych warunkach wjazdem na nie).