STRONA GŁÓWNA | ARTYKUŁY | ALBUM BUDOWY | ALBUM | FORUM | REDKACJA | C K M K M

UWAGA !
Poniższy artykuł jest nieaktualny.
Aktualne informacje znajdują się TUTAJ


CKMKM, 7-go października 2006r

WIĘCEJ O NOWEJ TRASIE

TRASA I PRZYSTANKI
Nowa trasa ma liczyć 4,6 kilometra. Co drugi, jadący z centrum tramwaj zamiast w al. Pokoju skręci w ul. Jagiellońską. Następnie poprzez ul. Orkana, Jesienną, Rakowską i Limanowskiego, dojedzie do stadionu Rakowa. Po drodze będzie 10 przystanków:

  • Jagiellońska przed Botaniczną
  • Jagiellońska za Kasztanową
  • Orkana, tuż po skręcie z Jagiellońskiej
  • przy szkole na Orkana
  • Orkana róg al. 11 Listopada
  • skrzyżowanie al. 11 Listopada z ul. Jesienną (tu również pętla, dzięki której można etapować budowę)
  • przy pętli autobusowej na Jesiennej
  • przy szkole na Jesiennej
  • skrzyżowanie ul. Rakowskiej z Bohaterów Katynia
  • pętla przy stadionie Rakowa.

HARMONOGRAM PRAC
Do czerwca 2008 r. miasto musi mieć gotowy projekt techniczny. W przeciwnym wypadku przegapi fundusze unijne na lata 2007-13. A jest o co się bić: Unia Europejska pokrywa aż 85 proc. kosztów inwestycji tramwajowych. Są one niebagatelne: TnB (Tramwaj na Błeszno) oszacowano bowiem na 45 mln zł. Z tego na torowisko i sieć trakcyjną potrzeba 19 mln, a 26 mln na cztery nowe zestawy tramwajowe.
To jednak za mało, by nową linią jeździły tylko cichobieżne pojazdy. Dlatego MPK i Urząd Miasta chcą jednocześnie składać drugi wniosek na modernizację istniejących torów oraz zakup 10 kolejnych zestawów tramwajowych.
Jakie są szanse na otrzymanie funduszy unijnych? Wiele osób powątpiewa w sukces Częstochowy, niemniej rokowania nie są najgorsze. Wszystko zależy od tego czy katastrofalnie niedoinwestowane Tramwaje Śląskie złożą swój wniosek do tego samego programu transportowego, co my. W publicznych wypowiedziach w mediach (my cytujemy za "Gazetą Wyborczą"), prezydent Tadeusz Wrona powiedział: - Prezydent Katowic Piotr Uszok obiecał mi, że ich wniosek tramwajowy trafi do funduszu aglomeracyjnego, z którego z kolei my nie możemy korzystać.
Budowa TnB mogłaby się zacząć w 2009 r. Rozważane jest prowadzenie inwestycji etapami, w pierwszym od estakady do pośredniej pętli zlokalizowanej u zbiegu al. 11 Listopada i ul. Jesiennej.

NA UL. ORKANA TORY ŚRODKIEM
Władze miasta i MPK nie chcą w tej chwili deklarować, jak prowadzone będą tory: środkiem (między jezdniami), czy poboczem. - Rozstrzygną to specjaliści, którzy przygotowywać będą projekt - mówi prezes MPK Krzysztof Nabrdalik.
Częściowe przesądzenia jednak są: na ul. Jagiellońskiej torowisko umieszczone zostanie w pasie zieleni między jezdniami, na ul. Jesiennej od pętli autobusowej do ul. Bohaterów Katynia południowym poboczem, a na ul. Rakowskiej (również pod wiaduktem al. Wojska Polskiego), w jezdni. W tym ostatnim wypadku chodzi o unikniecie wysokich kosztów przebudowy wiaduktu. Ruch na Rakowskiej jest i będzie na tyle umiarkowany, że płynność przejazdu tramwaju nie będzie zagrożona.

Jak się projektuje tramwaje w Europie

CKMKM zwraca uwagę, by na ul. Orkana nie ulec pokusie zastosowania najprostszego rozwiązania, jakim jest puszczenie torów bokiem (zwężając nieco jezdnię). Taki układ byłby niewybaczalnym błędem, z powodu:

  • bezpieczeństwa i funkcjonalności. Torowisko przecięte byłoby co kilkanaście metrów wjazdami do posesji, a - jak dowodzi praktyka al. Wolności i Kościuszki - prawdopodobieństwo starcia tramwaju z autem byłoby spore. Również piesi przechodzący na drugą stronę ulicy mają zwyczaj zapominania o torach położonych obok jezdni i zaczynają się rozglądać dopiero przed zejściem na asfalt. Nie chcielibyśmy dawać oręża do ręki przeciwnikom TnB, którzy mogliby użyć argumentu groźby czy utraty życia. Poza tym tramwaje jadące bokiem nie mogłyby ze względów bezpieczeństwa rozwijać maksymalnej prędkości.
  • psychologicznego. Zaprojektowanie torowiska przy ogrodzeniach posesji oznaczałoby powtórkę z konfliktu na ul. Gajowej. Propozycja puszczenia tamtędy tramwaju - jak najbardziej słuszna i popierana przez CKMKM - pokazała, że ludzie tak boją się hałasu, że nie przyjmując argumentów o nowoczesnych torowiskach i bezszelestnie kursujących po nich tramwajach. W przypadku ul. Orkana nie ma najmniejszego sensu brnąć w takie spory, skoro są lepsze rozwiązania.

Tramwaj powinien jechać środkiem ul. Orkana - torowiskiem wydzielonym, ale niekoniecznie wyodrębnionym w taki sposób, jak to ma miejsce w al. Wyzwolenia. Dla samochodów należy pozostawić tylko po jednym pasie 3-3,5 - metrowym w każdym kierunku. To wystarczy, bo przecież ul. Orkana ma dziś po jednym (tyle, że nieco szerszym) pasie w każdą stronę.
A co się stanie, gdy na wąskiej jezdni popsuje się jakieś auto? Jak je ominąć? I na to jest sposób: wybrukowanie torowiska, jak to widać na jednej z poniższych fotografii:

Krefeld - Niemcy

Orlean - Francja