Tramwaj na Błeszno

STRONA GŁÓWNA | ARTYKUŁY | ALBUM BUDOWY | ALBUM | FORUM | REDKACJA | C K M K M

Jesteś w:   ARTYKUŁY   >   Obawy przed tramwajem...

Tomasz Haładyj, Dominik Wójcik, dn. 13-go maja 2010r

OBAWY PRZED TRAMWAJEM
Rada Dzielnicy Wrzosowiak

Pętla autobusowa, która ma powstać przy ul. Jesiennej przy okazji inwestycji tramwajowej, wzbudza olbrzymie kontrowersje. Ten właśnie problem zdominował znaczną część spotkania Rady Dzielnicy Wrzosowiak z mieszkańcami w dniu 11 maja.

Reprezentacja CKMKM uczestniczyła w posiedzeniu Rady Dzielnicy w charakterze obserwatorów. Poniżej opisujemy najważniejsze z dyskutowanych spraw.

1. PO CO TRAMWAJ?

Pomimo tego, że budowa linii tramwajowej jest przesądzona a w połowie czerwca w przetargu zostanie wyłoniony wykonawca budowy - to grupa mieszkańców nadal łudzi się, że budowę da się odwołać. Spiritus movens akcji protestacyjnej jest mężczyzna, który wybudował dom po południowej, zasadniczo niezabudowanej stronie ul. Jesiennej. Właśnie tą stroną ulicy - logicznie, bo po północnej stoją bloki - ma być poprowadzona linia tramwajowa. Właściciel budynku obawia się hałasu i drgań, jakich doznaje od znajdującej się 20 m od jego domu towarowej linii kolejowej zbudowanej przed pięćdziesięciu laty. Tym razem obok fotografii wykonanych w niejasnych okolicznościach mających wykazać puste przebiegi autobusów jedżących obecnie trasą przyszłego tramwaju, ów mieszkaniec posunął się do oczerniania Zarządu CKMKM twierdząc, że prezes i żona wiceprezesa zatrudnieni są w Urzędzie Miasta, a klub powołano tylko do celów agitacyjnych na rzecz tramwaju. Informacje te (w tym personalne) są rzecz jasna nieprawdziwe. Więcej o klubie i działalności można dowiedzieć się tutaj:

ckmkm.inds.pl

Co do sensu budowania linii tramwajowej, stanowisko CKMKM optujące za tym przedsięwzięciem jest znane. Najlepiej zostało ono ujęte w tekście opublikowanym w "Gazecie Wyborczej" w dziale "Opinie". Rozwiewamy w nim liczne wątpliwości, zgłaszane także na ostatnim spotkaniu z Radą Dzielnicy Wrzosowiak. Polecamy tę lekturę, tekst można przeczytać tutaj:

http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,84749,7719189

Na spotkaniu odpowiedzi udzielała naczelnik inwestycji w magistracie Jolanta Zaborowska. - Tramwaj jest miastotwórczy - mówiła. - Częstochowa rozwinęła się właśnie wzdłuż starej linii. Poza tym rozbudowa linii to nie tylko sam tramwaj, wyremontowane zostaną drogi wzdłuż trasy przejazdu, wymieniona infrastruktura elektryczna, kanalizacyjna itp. Ulice otrzymają nowe oświetlenie oraz sygnalizacje świetlne, zyska również miejska zieleń.
Z kolei prezes RSM Hutnik Kazimierz Jarosz - kiedyś deklarujący się jako przeciwnik tramwaju - mówił, iż linia tramwajowa podniesie wartość mieszkań.
Obecnych na spotkaniu przeciwników inwestycji nie przekonali.

2. POLITYKA INFORMACYJNA

Liczne pytania wystraszonej grupki mieszkańców ujawniły jednak inny ważny problem: braku informacji o inwestycji ze strony Urzędu Miasta. Podstawowym pytaniem było Którędy pojedzie tramwaj? Jedynym źródłem wiedzy pozostaje internetowy serwis Tramwaj na Błeszno prowadzony społecznie przez CKMKM w ramach jego misji. A przecież nie można nikogo zmuszać (szczególnie osób starszych) do znajomości obsługi komputera. Z kolei wydawanie materiałów drukowanych daleko wykracza poza możliwości finansowe stowarzyszenia. Byłoby to zresztą przesadnym wyręczaniem Urzędu Miasta.

Władzom Częstochowy zarzucano także brak konsultacji społecznych. To akurat nieprawda: konsultacje przeprowadzono choć w sposób daleki od doskonałości, poprzez ankietę rozdawaną przeważnie mieszkańcom dzielnicy (choć nie tylko, bo tramwaj jak i autobusy obecnie służą także przyjeżdżającym w różnych celach na Wrzosowiak). Niestety, słabo poinformowano społeczeństwo o tym fakcie. Dlatego również i tu CKMKM wyszedł z inicjatywą wydając własnym sumptem plakaty informacyjne o ankiecie.

3. TRAMWAJ ZA BLISKO DOMÓW

Część uczestników spotkania rekrutowała się spośród mieszkańców ul. Jesiennej 52 i ul. Boh. Katynia 52 (róg Jesiennej), twierdzących, że tramwaj ma być poprowadzony zbyt blisko bloku. Jedna z lokatorek bloku przy ul. Boh. Katynia 52 oznajmiła nawet, że obecnie z okna widzi przystanek autobusowy, więc nie życzy sobie kolejnego, tramwajowego.

CKMKM analizowało dogłębnie projekt. Linia tramwajowa nigdzie nie pobiegnie tak blisko zabudowań, jak ma to miejsce w al. Pokoju, czy al. Kościuszki, gdzie tramwaj jedzie w odległości ok. 5 metrów od zabudowań. Ponadto niczym mantrę powtarzać można, że torowisko zbudowane zostanie z zastosowaniem technik wyciszających. Dzięki rozwojowi technologii możliwym stało się budowanie torów w bezpośrednim sąsiedztwie domów, czego jednym z licznych współczesnych przykładów jest austriacki Graz: na poniższych fotografiach widać linię zbudowaną w 2005 r. do osiedla z lat 80. XX w. zaprojektowanego pierwotnie z obsługą wyłącznie autobusami kursującymi po obrzeżach zabudowy. Tymczasem tramwaje poprowadzono przez sam środek osiedla, by do przystanku było nie dalej niż do własnego auta. Ale powtarzamy: to nie jest przypadek częstochowski. Pokazuje tylko, że tramwaju nie trzeba się dziś bać.

Poza tym linię na Błeszno mają obsługiwać nowoczesne, niskopodłogowe tramwaje, które również - tak jak nowa trasa - zostaną sfinansowane z 85-proc. udziałem funduszy unijnych. MPK jest w końcowej fazie przygotowywania przetargu na nowy tabor.

Z kolei argument o widoku z okna na przystanek jest co najmniej antyspołeczny lub wręcz ksenofobiczny. Dodać jedynie można, że na całej długości linii nie spotka się takiego przypadku, jak ten z Irlandii, udokumentowany przez byłego częstochowskiego motorniczego, obecnie motorniczego w Dublinie. Na fotografii uwieczniono widok z balkonu jego mieszkania: wystarczy wychylić się za balustradę, aby obejrzeć dach zatrzymującego się na przystanku tramwaju. W Dublinie nikt nie rozpacza, a przeciwnie - chwali, że do przystanku jest tak blisko.

4. PĘTLA AUTOBUSOWA PRZY UL. JESIENNEJ

Najżywiej poruszaną kwestią była budowa nowej pętli autobusowej przy ul. Jesiennej, która ma zastąpić istniejącą przy ul. Bienia, położoną na pochyłościach, co sprawia kierowcom wiele trudności.

ZOBACZ: Opis trasy

Nową pętlę zaprojektowano w miejscu placu zabaw. Mieszkańców nie przekonało, że na koszt miasta plac zabaw zostanie przeniesiony w inne miejsce, między bloki.

CKMKM promując ideę budowy linii tramwajowej zawsze analizuje konkretne rozwiązania, poddając je w razie potrzeby krytyce. Tak jest i w tym wypadku: zgadzamy się w pełni z mieszkańcami (pętla pojawiła się w projekcie w ostatniej chwili, nie było jej na etapie konsultowania koncepcji trasy!). Kardynalnym błędem podczas przygotowań do budowy było to, iż nie pokuszono się o zrobienie projektu tras autobusowych po uruchomieniu linii tramwajowej. Może się np. okazać, że pętla w ogóle nie będzie potrzebna. Lub przydałaby się autobusom - ale docierającym na ul. Jesienną od strony al. Wojska Polskiego podczas gdy wjazd na pętlę możliwy będzie tylko od ul. Orkana. Poza tym miejsce wybrane na pętlę nie jest najszczęśliwsze.
Uczestniczący w spotkaniu z mieszkańcami zastępca prezydenta Ryszard Majer obiecał, iż bliżej przyjrzy się kwestii pętli autobusowej przy ul. Jesiennej. Serwis tramwajbleszno.prv.pl będzie śledzić tę sprawę, informując o niej mieszkańców.

5. KILKA PRAWD I MITÓW

Obok całkiem uzasadnionych pytań i obaw pojawiają się tezy czasem absurdalne:

  • nową linią nie dojedzie się do miasta, trzeba będzie się przesiąść na "stary tramwaj" - fałsz, bowiem trasa z Błeszna łączyć się będzie z istniejącą przy Estakadzie. Z ul. Jesiennej będzie kursować do centrum bezpośrednia linia
  • tramwaj utrudni ruch kołowy - po części prawda: np. na Jagiellońskiej między Estakadą a ul. Orkana zlikwidowane zostaną wszystkie przejazdy przez pas zieleni. Podobnie będzie na ul. Orkana na której torowisko umieszczone zostanie na środku. Powodem są względy bezpieczeństwa. Kierowcy będą musieli zmienić swoje zwyczaje i odpowiednio planować swoją drogę. Tego problemu nie należy demonizować, gdyż Wrzosowiak ma rozwiniętą sieć głównych ulic (al. 11 Listopada, Orkana, Jagiellońska), którymi można, choć nieco dłuższą drogą, dostać się do celu
  • tramwaj jest zbędny, ponieważ będzie dublował liczne współczesne linie autobusowe - fałsz: po uruchomieniu tramwaju linie zostaną ułożone całkowicie od nowa
  • dowodem na nieprzydatność nowej linii tramwajowej jest likwidacja przed laty "dwójki" na Stary Raków - fałsz: linię nr 2, de facto jeżdżącą w innej dzielnicy, zawieszono z powodu wadliwego torowiska zbudowanego w pośpiechu. Gdyby nie popełniono tego błędu, trasa tramwajowa na ul. Łukasińskiego miałaby dziś większą frekwencję niż na Kucelin. Poza tym można by ją połączyć z obecnie budowaną linią uzyskując tramwajowe połączenie Wrzosowiaka ze Starym Rakowem.
  • tramwaje są nienowoczesne, w Europie są likwidowane a nie budowane - fałsz: jedyny znany przypadek likwidacji (nie licząc terenów na wschód od Bugu) dotyczy Gliwic i jest wskazywany jako kuriozum oraz zapaść cywilizacyjna. Odwrotnie: tramwaje przeżywają renesans jako środek transportu odporny, w przeciwieństwie do autobusów, na korki. W ciągu ostatnich 20 lat powstało od zera aż kilkadziesiąt nowych sieci w europejskich miastach, gdzie tramwajów dotąd nie było lub zostały pochopnie skasowane w latach 50.-60. XX w.
  • projektowana linia jest za długa - prawda: wg oceny CKMKM linia powinna kończyć się u zbiegu ul. Jesiennej z Boh. Katynia, gdzie pierwotnie przewidywano pętlę awaryjną, a obecnie zasilającą podstację trakcyjną. Dla mieszkańców ul. Limanowskiego tramwaj nie będzie atrakcyjną alternatywą.

Inne problemy poruszaliśmy we wspomnianym już artykule:
http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,84749,7719189

6. HAŁAS - ALE NIE OD TRAMWAJÓW

Podczas spotkania zgłoszono kilka innych problemów:

  • czy przejazd tramwaju obok szkoły nr 26 przy ul. Rakowskiej będzie bezpieczny? Naczelnik Jolanta Zaborowska odpowiedziała, że spełnione zostaną wszelkie wymogi.
  • radni dzielnicy - już po spotkaniu - pytali o przejazd pod wiaduktem DK1, zalewanym po większych deszczach. Naczelniczka zapewniła, iż zostanie zbudowane odwodnienie i ten problem zniknie.

Na koniec ciekawe zestawienie. Z jednej strony zapowiedzi blokowania dróg ze strony protestujących - łącznie z przypinaniem się do drzew i apelem o wsparcie ekologów (kuriozum, przecież chodzi o inwestycję proekologiczną!), a z drugiej strony bardzo rozsądna konkluzja jednego mieszkańca: jeśli linia tramwajowa położona zostanie kosztem zbyt szerokiej dziś jezdni ul. Jesiennej, to skończą się szaleńcze wyścigi kierowców. Tak właśnie będzie: jezdnia ma być zwężona przy zachowaniu po jednym pasie w każdym kierunku.
Ten sam mieszkaniec wspomniał o ciężarówkach, które robią sobie przez osiedle skrót. Jako stowarzyszenie uważamy, że w przeciwieństwie do tramwajów, to tiry stanowią realny problem związany z hałasem i bezpieczeństwem. Niniejszym głośno popieramy apel kierowany do prezydenta Częstochowy i Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu o ustawienie znaku zakazu wjzadu na ul. Orkana i Jesienną pojazdów powyżej 12 metrów długości (za wyjątkiem autobusów) lub z ograniczeniem tonażowym.


Zobacz także:

Opis trasy - tak pojedzie tramwaj na Błeszno
Rozpisano przetarg na budowę linii
Dyskusja na ten temat
Dyskusja o nowej linii

Polecamy:

Książka "Opowieść o częstochowskich tramwajach"